Krakowskie Przedmieście – stylowy deptak czy architektoniczny chaos?

May 12th, 2008

Na odremontowanym Krakowskim Przedmieściu w Warszawie przybywa kwietników, koszy na śmieci i ławek. Jest już gdzie usiąść i gdzie postawić rower, ale za chwilę będzie trudno poruszać się w gąszczu małej architektury.

Warszawskie Krakowskie Przedmieście po remoncie miało na powrót stać się eleganckim deptakiem. Temu służyło m.in. zwężenie ulicy i powiększenie placu wokół pomnika Kopernika. Wkrótce po otwarciu tej części centrum miasta dla przechodniów zaczęło się wielkie meblowanie. Na początku pojawiły się stylowe latarnie w kształcie pastorału. A potem, z tygodnia na tydzień, dostawiano nowiutkie kosze na śmieci, ławeczki i stojaki na rowery.

Jest gdzie usiąść

Choć nowe meble uliczne budziły nierzadko skrajne emocje, trzeba przyznać, że wszystkie elementy były ze sobą zgrane. Czarne latarnie, czarne kosze i ławki z czarnym wykończeniem. Tym większe było moje zaskoczenie, gdy na ulicy stanęły prostokątne płowe kwietniki wykonane z piaskowca. Wprawdzie pasowały one pod kolor nowego chodnika, ale średnio komponowały się z resztą “wyposażenia”. W zeszłym tygodniu do kwietników dołączyły olbrzymie ławy, wykonane z tego samego materiału. Ustawiono je przed bramą główną Uniwersytetu Warszawskiego, w sąsiedztwie starych ławek. Cieszę się niezmiernie, że przybywa miejsc do siedzenia (których nigdy za wiele). Zaczęłam się jednak martwić, że powoli na ulicę wkrada się chaos. Na niewielkim odcinku od ronda de Gaulle’a do remontowanego obecnie fragmentu przy Hotelu Bristol mamy jakieś cztery rodzaje ławek i kilka typów koszy na śmieci. A ja cały czas mam w pamięci jak często mówi się o tym, że centrum Warszawy jest nieuporządkowane, a kolejne realizowane tu inicjatywy nie są dostatecznie przemyślane. Z moimi wątpliwościami i przemyśleniami zwróciłam się do naczelnika Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej, Tomasza Gamdzyka. O to czego się dowiedziałam:

Hotel Reservations – sam decyduj ile zapłacisz za nocleg

- Kamienne ławy projektowane były w ramach katalogu elementów wyposażenia. Oprócz nich zainstalowane zostaną kamienne kwietniki i pachołki, a także ażurowe metalowe donice na zieleń. Będą one okrągłe, podłużne i w formie koszyków na latarniach. Te formy są wzajemnie zgrane i razem z dotychczas zainstalowanymi ławkami, stojakami na rowery, koszami na śmieci stanowią jedną całość.

Będzie porządek

Przy okazji dowiedziałam się, że to jeszcze nie koniec wielkich porządków na Krakowskim Przedmieściu. Jak poinformował mnie Tomasz Gamdzyk, na ulicy już niedługo staną kioski i słupy ogłoszeniowe, których wygląd będzie współgrał z już ustawionymi meblami. Gamdzyk podkreśla, że nie grozi nam bałagan, ponieważ wszystkie elementy pochodzą z tego samego katalogu przygotowanego przez zespół Towarzystwa Projektowego s.c. i zespół prof. Domaradzkiego. Katalog ten został zatwierdzony przez Konserwatora Zabytków.

Dodatkowym gwarantem pełnej harmonii małej architektury na całej długości deptaka będą zmiany jakie szykuje miasto: – Meble na ulicy Nowy Świat będą podlegały wymianie. Dotyczy to zarówno kwietników, jak i ławek oraz koszy na śmieci, które będą miały taka sama formę, jak te na Krakowskim Przedmieściu – dodaje Gamdzyk.

Autor artykułu: Katarzyna Karaś

Urzędnicy będą wyświetlali komunikaty na telebimie!

May 9th, 2008

Dzięki zawieszeniu wielkiego telebimu na ścianie urzędu dzielnicy, mieszkańcy warszawskiego Bemowa mają być informowani o tym, co się dzieje w ich okolicy. Celem projektu – jak zapewnia rzecznik urzędu – jest poprawa jakości życia mieszkańców dzielnicy.

Telebim zostanie umieszczony na elewacji Urzędu Dzielnicy Bemowo. Będzie to pełnokolorowy ekran o powierzchni 20 m.kw. Celem przedsięwzięcia – jak zapewniają urzędnicy – jest lepsze informowanie mieszkańców Bemowa o bieżących wydarzeniach, przekazywanie ważnych informacji kulturalnych i społecznych. – W naszej dzielnicy wprawdzie najwięcej dzieje się w okresie letnim i jesiennym, ale zawsze będzie o czym opowiadać – mówi rzecznik prasowy dzielnicy, Marek Zygrzak. Read the rest of this entry »

Ruch i Polonia remisują, Odra przegrywa

May 8th, 2008

29. kolejka Orange Ekstraklasy miała być emocjonująca i taka była. Ruch Chorzów zremisował z ŁKS-em i jest już pewny pierwszoligowego bytu. Polonia wywalczyła cenny punkt, a Odra przegrała drugi mecz z rzędu.

Zawodnicy z Chorzowa w Łodzi chcieli zapewnić sobie bezpieczną pozycję w tabeli. Potrzebny im był remis i takim wynikiem skończyło się spotkanie na stadionie przy al. Uni. “Ełkaesiacy” ruszyli z impetem na bramkę Pilarza. Efektem był gol w 4. minucie Roberta Szczota. Gospodarze z prowadzenia cieszyli się zaledwie 14 minut. Grzyb podał do Ćwielonga, a ten z pięciu metrów wpakował piłkę do bramki Bogusława Wyparły. W pierwszej połowie „niebiescy” byli zespołem lepszym, ale nie udało się im zdobyć drugiego gola.

Początek drugiej części to groźne ataki gospodarzy. Dwukrotnie groźnie strzelał Kujawa, ale „niebieskich” ratował Krzysztof Pilarz i… słupek. W kolejnych minutach na murawie nie działo się już nic godnego odnotowania i Ruch ostatecznie zremisował z Łódzkim Klubem Sportowym 1:1.

Polonia remisuje, niesamowita końcówka!

Do Bytomia zawitał Lech Poznań, który walczy o europejskie puchary. Mecz zaczął się po myśli poznaniaków, którzy objęli prowadzenie w 10. minucie. Kikut dokładnie dośrodkował w pole karne, a Rengifo umieścił piłkę w siatce. Polonistom udało się wyrównać w 35. minucie. Sokolenko zagrał długą piłkę do Trzeciaka, ten do Podstawka i piłka zatrzepotała w bramce Dolhy.

W II połowie zarysowała się lekka przewaga gości, ale dogodnej sytuacji nie wykorzystał m.in. Rengifo. Emocje zaczęły się dopiero w 90. minucie spotkania. Gdy Pitry pokonał strzałem z ok. 11 metrów Peskovica, w Bytomiu chyba już wszyscy pogodzili się z porażką oprócz …piłkarzy Polonii. Tuż przed gwizdkiem sędziego, bramkarz gospodarzy przedłużył dośrodkowanie z rzutu rożnego, a Pavol Stano doprowadził do remisu! Polonia Bytom wywalczyła bardzo cenny punkt.

Odra dalej komplikuje sytuację

W Krakowie w pierwszej części Cracovia dyktowała warunki, ale przewagi nie potrafiła udokumentować. „Co się odwlecze, to nie uciecze”. W 57. minucie Kłus pokonał Stachowiaka. Dziesięć minut później na 2:0 podwyższył Nnowak i w zasadzie było już po meczu. Kwadrans przed zakończeniem spotkania gości „dobił” Kulig.

Po ostatniej kolejce do Odry zbliżyły się drużyny z Bytomia i Łodzi. Swój mecz przegrała Jagiellonia. W Białymstoku lepsza okazała się Legia Warszawa wygrywając 1:2. Widzew Łódź zaledwie zremisował z Koroną Kielce i degradacja łodzian do III ligi stała się faktem. Dopiero po ostatniej kolejce dowiemy się, która drużyna zagra w barażach o pozostanie w Orange Ekstraklasie. Trzymajmy kciuki za śląskie kluby!

Autor artykułu: Krystian Habrzyk

OE: Podsumowanie 25. kolejki

April 15th, 2008

Wisła Kraków musi jeszcze poczekać na mistrzostwo. Goniący ją Groclin znów wygrał i umocnił się na drugim miejscu. Legia niespodziewanie przegrała z Lechem. Zapraszam na przegląd wydarzeń i podsumowanie 25. kolejki Orange Ekstraklasy.

Do końca sezonu pięć kolejek i kwestii nierozstrzygniętych pozostało w praktyce bardzo niewiele. Wisła Kraków jest już prawie mistrzem Polski, tak samo jak Korona Kielce – który już raz? – wiosną prawie straciła szanse na udział w europejskich pucharach. O minionych dwóch tygodniach w Kielcach zapewne chcieliby jak najszybciej zapomnieć: porażka w Warszawie, później zarzuty korupcyjne wobec byłego trenera, wycofanie się sponsora, a teraz – nieszczęsny remis z Cracovią, który stawia Koronę w bardzo trudnej sytuacji.

Jedyne, co nie jest „prawie”, ani choćby „trochę” pewne, to drugie miejsce, o które nadal rywalizują trzy zespoły. Dzięki zwycięstwu w Warszawie do walki o europejskie puchary włączył się na dobre Lech Poznań. W tym kontekście niezwykle ciekawie zapowiada się jego starcie z Groclinem w następnej kolejce. Tym samym Groclinem, który wiosną nie tylko jeszcze nie przegrał, ale od czterech spotkań nie stracił bramki.

W cieniu korupcyjnej afery toczy się walka w dolnej części stawki. ŁKS, wygrywając w derby Łodzi, odsunął marzenia widzewiaków o spokojnym dotrwaniu do końca sezonu. Dla ekipy Marka Zuba widmo relegacji do III ligi znów staje się realne. Równie przykro patrzeć na piłkarzy Zagłębia Sosnowiec, którzy grają coraz bardziej rozpaczliwie i wyglądają w każdym meczu na zagubionych na boisku. Niestety, wiele wskazuje, że do takich widoków powoli musimy się przyzwyczaić. Jeden ze scenariuszy zakłada nawet, że do ekstraklasy awansuje aż sześć drugoligowych zespołów, prezentujących podobny poziom jak drużyna z Sosnowca. Niewykluczone więc, że czeka nas sezon prawdziwej ligowej miernoty.

Kolejka w skrócie

Zagłębie Sosnowiec 0:2 Górnik Zabrze Zahorski 37, Brzęczek 42
Trwa fatalna passa sosnowiczan. Przegrana z Górnikiem to ich piąta porażka z rzędu. Bramki dla gości strzelili Zahorski i Brzęczek.

ŁKS Łódź 2:0 Widzew Łódź Adamski 14-głową, T. Kłos 51-głową
Łódzki Klub Sportowy pokonał lokalnego rywala, przeważając przez większą część spotkania. Gole padły po rzutach rożnych: najpierw Adamski, a później Kłos pokonali Bartosza Fabiniaka.

Legia Warszawa 0:1 Lech Poznań Pitry 85-głową
Nieoczekiwana porażka stołecznej drużyny na własnym boisku. Trafienie Pitrego pozwoliło Lechowi zainkasować cenne trzy punkty i awansować na trzecie miejsce w tabeli.

Cracovia Kraków 1:1 Korona Kielce Polczak 53 – Andradina 57-głową
Gospodarze objęli prowadzenie po strzale Polczaka, dość szybko wyrównał jednak Edi. Ten ostatni w doliczonym czasie gry obejrzał dodatkowo czerwoną kartkę.

Polonia Bytom 0:0 GKS Bełchatów
Mocno osłabiony PGE GKS wywiózł z Bytomia tylko punkt. Bramki nie padły, nie zabrakło natomiast kontrowersyjnych sytuacji.

Jagiellonia Białystok 1:2 Wisła Kraków Tumicz 76 – Matusiak 16, Zieńczuk 65
Mimo wielu kibiców na trybunach, gospodarze nie zdołali powstrzymać zmierzającej po tytuł Wisły. Pierwszą bramkę po powrocie do ekstraklasy zdobył Matusiak, trafienie zaliczył też niezawodny Zieńczuk.

Groclin Grodzisk 2:0 Zagłębie Lubin Sikora 3, Kumbev 72-głową
Grodziszczanie kontynuują wspaniałą serię. Tym razem pokonali mistrzów Polski z Lubina, a bardzo dobrą partię rozegrał Radosław Majewski, który wypracował obydwie bramki.

Ruch Chorzów 3:2 Odra Wodzisław Pulkowski 31, Fabus 38, Balaz 61-wolny – Micanski 4 i 73
Pomimo dwóch trafień Iliana Micanskiego, goście nie zdołali wywieźć z Chorzowa choćby punktu. Bramki Pulkowskiego, Fabusa i Balaza pozwoliły „niebieskim” przerwać serię czterech spotkań bez zwycięstwa.

Plusy kolejki

Sebastian Mila. Zdecydowanie najlepszy piłkarz spotkania derbowego. Był na boisku wszędzie: biegał, rozgrywał, dośrodkowywał, strzelał. Asystował też przy obydwu bramkach ŁKS. Przypomniał się gracz, jakiego pamiętamy z czasów gry w Groclinie Grodzisk.

Grzegorz Wojtkowiak. Pierwszą część sezonu stracił z powodu kontuzji. Powrócił jednak na boisko już w listopadzie, a od początku rundy rewanżowej jest pewnym punktem obrony Lecha. Przed tygodniem strzelił pierwszą bramkę w sezonie, a w Warszawie w jednej z sytuacji uratował zespół przed utratą gola.

Radosław Matusiak. Pod nieobecność Pawła Brożka przełamał się. Poprzednie trafienie w polskiej ekstraklasie zaliczył jeszcze w barwach GKS Bełchatów, jesienią 2006 r. Pytanie tylko, czy będzie w stanie na dłużej zadomowić się w wyjściowym składzie krakowskiej drużyny.

Minusy kolejki

Jewhen Kopył i Marcin Komorowski. Fatalne nieporozumienie bramkarza i obrońcy Zagłębia Sosnowiec zakończyło się stratą gola. Kilka minut później rywale dołożyli drugą bramkę. Jakby tego było mało, Kopył po godzinie gry doznał kontuzji i musiał zostać zmieniony przez Adama Bensza.

Marcin Smoliński. Można dyskutować, czy druga kartka rzeczywiście należała się pomocnikowi warszawskiej Legii. Smoliński powinien jednak, mając już jedno upomnienie na koncie, nieco bardziej trzymać nerwy na wodzy. Tymczasem osłabił drużynę, która przez połowę spotkania zmuszona była grać w dziesiątkę i w efekcie przegrała mecz.

Marcin Robak. Skuteczności jak nie było – tak nie ma. W sparingach przed rozpoczęciem rundy napastnik Korony zdobył aż dziewięć bramek, ale już w samej lidze ani jednej. W sobotę nie sprawdził się też w roli zmiennika, marnując dogodną okazję do strzelenia gola.

Bohater kolejki

Przemysław Pitry. Na Łazienkowskiej zagrał tylko 23 minuty, ale właśnie on najbardziej dał się we znaki obrońcom Legii. Tuż przed zakończeniem spotkania wykorzystał dokładne dośrodkowanie Ivana Djurdjevica i strzałem głową pokonał Jana Muchę. Jak się okazało, był to gol na wagę trzech punktów – a także pierwszego od 15 lat zwycięstwa drużyny z Poznania na Łazienkowskiej.

Bramka kolejki

Jerzy Brzęczek, na 0:2 w spotkaniu Zagłębie Sosnowiec – Górnik Zabrze. Akcję rozpoczął po prawej stronie boiska Konrad Gołoś. Minąwszy serią zwodów kilku zawodników gospodarzy, wyłożył piłkę przed pole karne Jerzemu Brzęczkowi. Kapitan Górnika, nie zastanawiając się długo, uderzył silnie prawą nogą, umieszczając piłkę w górnym rogu bramki Zagłębia.

Kontrowersje

Ręka Stolarczyka? Już w pierwszych minutach spotkania w Bytomiu gospodarze domagali się rzutu karnego za zagranie ręką Macieja Stolarczyka. Wydaje się jednak, że arbiter słusznie nie reagował – obrońca gości odsuwał wręcz dłoń od piłki, by tylko jej nie dotknąć.

Dziółka powalił Dziedzica? Jeszcze więcej kontrowersji wzbudziła sytuacja, w której Janusz Dziedzi padł w polu karnym Polonii po starciu z Jakubem Dziółką. Powtórki pokazały, że napastnik GKS rzeczywiście był przytrzymywany przez obrońcę przeciwników.

Berliński uderzył w twarz? Po jednym ze starć z defensorem z Sosnowca, na murawę padł Tomasz Zahorski. Powtórki pokazały, że Berliński uderzył go dłonią w twarz. Arbiter Piotr Wasielewski zdecydował się pokazać tylko żółtą kartkę.

Smoliński musiał wylecieć? Pomocnik Legii osłabił swój zespół już w 41. minucie meczu, otrzymując drugą żółtą kartkę. Pierwsza z nich należała się jak najbardziej – druga była jednak nieco dyskusyjna. Sędzia prawdopodobnie uznał, że Smoliński spóźnił się ze wślizgiem, faulując Dawida Kucharskiego.

Warte odnotowania

Ukraińskie fatum. Przed tygodniem Konstiantyn Machnowski z ŁKS w bezsensowny sposób zapracował na czerwoną kartkę. Teraz inny ukraiński golkiper, Jewhen Kopył z Sosnowca, do spółki z jednym z obrońców sprokurował jedną z bramek dla przeciwników. Wydaje się, że szefowie polskich klubów dobrze się zastanowią, nim zatrudnią kolejnego bramkarza z Ukrainy.

Czyste konto Groclinu. Sebastian Przyrowski ostatni raz wpuścił gola w ligowym meczu 365 minut temu. Rekord tego sezonu, należący do Jana Muchy z Legii (634 min), może niebawem być zagrożony.

Farciarz Fabus. W dwóch z trzech bramek Ruchu spory – choć dość przypadkowy – udział miał Martin Fabus. Najpierw trącił piłkę po zagraniu Nowackiego w taki sposób, że wylądowała w siatce; później otarł się o niego strzał z wolnego Balaza. Niektórzy obserwatorzy przypisali mu nawet nie tylko pierwsze, ale również drugie z owych trafień.

W następnej kolejce

2008-04-18 20:00 Widzew Łódź – Polonia Bytom
2008-04-19 18:00 Korona Kielce – Zagłębie Sosnowiec
2008-04-19 18:00 Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok
2008-04-19 18:00 GKS Bełchatów – Ruch Chorzów
2008-04-19 18:00 Odra Wodzisław – Legia Warszawa
2008-04-19 20:00 Lech Poznań – Groclin Grodzisk
2008-04-20 16:00 Górnik Zabrze – ŁKS Łódź
2008-04-20 17:00 Wisła Kraków – Cracovia Kraków

Autor artykułu: Seweryn Lipoński

Debaty Tischnerowskie na Uniwersytecie Warszawskim

April 14th, 2008

Uniwersytet Warszawski i Instytut Nauk o Człowieku w Wiedniu zapraszają na Debaty Tischnerowskie, które odbędą się 16 i 24 kwietnia 2008 roku w Warszawie przy ulicy Krakowskie Przedmieście 26/28. Patronat honorowy nad obiema debatami objęła Prezydent m.st Warszawy – Hanna Gronkiewicz – Waltz.

Już 16 kwietnia (środa) 2008 roku odbędzie się XII debata Tischnerowska pod tytułem ”Demokracja na wojnie” z udziałem Szymona Peresa – prezydenta Izraela. Jako paneliści zasiądą: Ewa Łętowska – sędzia Trybunału Konstytucyjnego i Wiktor Osiatyński – członek Komitetu Nauk Politycznych PAN. Spotkanie poprowadzą: Marcin Król i Krzysztof Michalski.

XIII Debata Tischnerowska odbędzie się 24 kwietnia (czwartek) 2008 roku. Tematem jej będą “Wartości w polityce międzynarodowej” udział w debacie weźmie m.in.: Madeleine Albright – b. sekretarz stanu USA, a jako paneliści wystąpią: Radosław Sikorski – minister spraw zagranicznych, Bronisław Geremek – eurodeputowany, Paweł Kowal – b. sekretarz stanu w MSZ oraz Aleksander Smolar – prezes Fundacji im. S. Batorego. Spotkanie poprowadzą: Marcin Król i Krzysztof Michalski

16 kwietnia godz. 16:30
24 kwietnia godz. 18:00
Uniwersytet Warszawski
Audytorium Maximum
ul. Krakowskie Przedmieście 26/28
Wstęp wolny

Autor artykułu: Bartek Chojnacki

7 Forum Niezależnych Filmów Fabularnych Oskariada

April 14th, 2008

Już po raz siódmy w warszawskiej Kinotece odbędzie się święto kina niezależnego. Oskariada jest niepowtarzalną okazją na poznanie kina, które oprócz taśmy celuloidowej, nie ma nic wspólnego z popcornfilmami prezentowanymi w multipleksach. Wiadomości24.pl są jednym z patronów medialnych imprezy.

Tegoroczna edycja rozpocznie się 16 kwietnia i potrwa cztery długie dni podczas, których zostanie zaprezentowanych blisko 50 filmów pochodzących z całego świata. Tematyka prezentowanych produkcji będzie bardzo różnorodna. Organizatorzy jako jedyne ograniczenia kwalifikowanych filmów postawili ich fabularny charakter i nie komercyjność. Ta bardzo otwarta festiwalowa formuła sprawia, że widzowie będą mogli poznać nie tylko filmy aktorskie, ale także znakomite animacje z oskarowym „Piotruś i wilk” Suzie Tempelton na czele.

Jak co roku na imprezie zostaną przyznane OFFskary. Przewodniczącym jury będzie Andrzej Kołodyński – redaktor naczelny miesięcznika Kino. Oprócz niego w skład oceniających festiwalowe produkcje wchodzą: Andrzej Sołtysik – dziennikarz filmowy TVN, Joanna Szczepkowska – aktorka oraz Hubert Gotkowski – laureat ubiegłorocznej Oskariady. To znakomite gremium stanie przed trudnym wyborem najlepszych filmów w ośmiu kategoriach. Wybór będzie tym trudniejszy, że prezentowane filmy pochodzą z ponad dwudziestu krajów i w pełni oddają przekrój światowego kina niezależnego.

Oprócz konkursu podczas Oskariady obędzie się 2. Konferencja MediaTrans dotycząca sposobów finansowania filmów niezależnych z 7 Programu ramowego Unii Europejskiej. Oprócz konferencji dodatkową atrakcją będzie pokaz filmu z zaprzyjaźnionego japońskiego Festiwalu CO2 oraz czeskiego B16. Drugiego dnia odbędą się, także warsztaty filmowe pod jakże opisową nazwą – „Wszystko, co powinniśmy wiedzieć o dystrybucji kinowej, ale boimy się zapytać.” Dodatkowych atrakcji na festiwalu będzie oczywiście więcej- wszystkie są oczywiście wymienione w programie.

Program Forum jest dostępny na oficjalnej stronie przedsięwzięcia.

W tym roku nominowani w głównych kategoriach to:

w kategorii “Najlepszy Film”:
- “Rzeźnia nr 1″, reż. Dominik Matwiejczyk
- „Trójka do wzięcia”, reż. Bartek Konopka

w kategorii “Najlepsza Reżyseria”:
- Dominik Matwiejczyk za film “Rzeźnia nr 1″
- Rafał Skalski za film “52 procent”
- Piotr Ryczko za film “Mila”
- Anna Kazejak – Dawid za film „Kilka prostych słów”
- Jan Wagner za film „Porno”
- Maciej Buchwald za film „Nie ma o czym milczeć”

w kategorii “Najlepszy Scenariusz”:
- Mateusz Rakowicz i Paweł Zarzycki za film “Latarnik”
- Marcin Koźliński za film „Dziura”
- Katarzyna Rosłaniec za film “Galerianki”
- Piotr Borkowski i Bartek Konopka za film „Trójka do wzięcia”
- Filip Rudnicki za film „Zazdrość”
- Maciej Buchwald za film „Nie ma o czym milczeć”

Autor artykułu: Mateusz Pilarczyk

Dość chaosu, planuj z głową!

March 7th, 2008

Ruszyła ogólnopolska akcja zbierania podpisów pod petycją do ministra infrastruktury. Jeżeli uważasz, że jako obywatel powinieneś mieć wpływ na to, co dookoła Ciebie budują – koniecznie musisz podpisać petycję!

Z inicjatywy stowarzyszeń SejMisja oraz Sąsiedzkich Włoch, wystartował projekt “Dość chaosu, planuj z głową”. Akcja potrwa tylko 30 dni. W tym czasie organizatorzy zamierzają zebrać pod petycją liczbę podpisów, odpowiadającą wadze problemu. Następnym krokiem będzie przekazanie jej do adresata – w tym przypadku ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Akcja przygotowana została w związku z prowadzonymi pracami nad zmianą regulacji ustawowych w zakresie planowania przestrzennego i prawa budowlanego w kierunku liberalizacji, mającej na celu usuwanie barier budowlanych.

Projekty domów - kompletne projekty architektoniczno – budowlane oraz projekty wykonawcze, konstrukcje, instalacje oraz kosztorysy

“Opieszałość w procesie planowania przestrzennego i brak planów miejscowych to zaproszenie do korupcji”

Głosy poparcia pod petycją potwierdzają zasadności akcji. Liczne komentarze i kilkutysięczna liczba odsłon strony akcji (http://www.petycja.org.pl), w ciągu trzech dni od wystartowania projektu, świadczą o zainteresowaniu tematem. To jednak za mało, aby wywołać publiczną debatę na temat planowania przestrzennego w Polsce. Potrzebne są głosy poparcia. Stąd apel do obywateli o poparcie petycji i zapoznanie się z materiałami dostępnymi na stronie.

Bezwzględny wymóg sporządzenia planów miejscowych dla obszaru całego kraju

Organizatorzy proponują w pierwszej kolejności wdrożyć bezwzględny wymóg sporządzenia planów miejscowych dla obszaru całego kraju, z wyznaczeniem nieprzekraczalnego terminu dla ich zatwierdzenia przez organy samorządowe oraz z wyznaczeniem sankcji wobec urzędników, którzy na czas nie przedstawią projektu planu organom zatwierdzającym.

Rola obywatela w procesie planowania

Organizatorzy domagają się również skutecznego uświadomienia społeczeństwu, jaki wpływ na życie każdego z nas ma planowanie przestrzenne, jaka jest rola obywatela w procesie planowania i jaka jest jego odpowiedzialność za zapisy lokalnego planu miejscowego. Muszą być jasno określone prawa i pozycja suwerena, jakim jest społeczność lokalna w procesie planowania przestrzennego.

Włączenie do prac ustawodawczych obywateli

Doświadczenie obywateli, jako mieszkańców pokrzywdzonych przez urzędników samorządowych decyzjami administracyjnymi i zapisami planów, może w procesie tworzenia ustaw wskazać obszary, wymagające szczególnie jednoznacznych zapisów, celem wykluczenia dowolności interpretacyjnej nierzetelnych urzędników. Stąd potrzeba włączenia obywateli do prac ustawodawczych. Jako przykład lekceważenia mieszkańców w procesie kształtowania planu miejscowego, organizatorzy serwują nam świetną porcję filmów dokumentalnych przedstawiających proceder opisywany ostatnio w lokalnych mediach, mianowicie rażącą zniewagę mieszkańców dzielnicy Włochy, którym lokalna Komisja Gospodarki Przestrzennej poparła wnioski do planów na posiedzeniu komisji, następnie zaś wycofała sie z tego podczas Sesji Rady Dzielnicy, bez podania przyczyny. Było to niemożliwe z powodu ucieczki członków Komisji z posiedzenia Rady.

Komentarze pod petycją

Nie odnotowano jeszcze żadnego głosu sprzeciwu wobec propozycji wprowadzenia omówionych we wstępie zmian. Komentarze pozwalają twierdzić, że akcja jest uzasadniona. Dla zobrazowania nastrojów społecznych podaję kilka cytatów:
“Trzeba zatrzymać ogromne apetyty deweloperów na każdy skrawek ziemi, a także architektów nie posiadających etyki zawodowej, dopóki nie jest za późno!”
“Nadmierna liberalizacja może nas doprowadzić do jeszcze większego chaosu urbanistycznego, za który będzie płacić całe społeczeństwo.”
“Wreszcie jakaś porządna inicjatywa w tej sprawie, popieram”
“Uważam że to co się dzieje w polskich miastach to jakiś koszmar. Każdy buduje w takim miejscu, takim kolorze i takim stylu jak mu się podoba. Przecież to trzeba jakoś uregulować!”

To tylko wybrane głosy. Dobitnie jednak świadczą o potrzebie debaty i uregulowania prawa w omawianej dziedzinie.

Nadzieje organizatorów

Liczymy na odpowiednie do wagi problemu poparcie akcji. Nie od razu da się zmienić prawo, ale już sam fakt zasygnalizowania problemu, podjęcia tematu oraz zainicjowania publicznej debaty, powinien być dużym krokiem naprzód w kierunku konsultacji społecznych mających na celu zadowolenie każdej ze stron konfliktu – mówi Katarzyna Cymbalista – Prezes stowarzyszenia SejMisja.pl., które udostępniło bezpłatnie mechanizm do zbierania podpisów pod petycją. Co ciekawe, mechanizm obsługuje również podpisy elektroniczne kwalifikowane. Gdyby każdy obywatel takowy posiadał, problem przeforsowania projektu ustawy w ramach Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej w ogóle by nie istniał! To mógłby być przełom!

Z kolei Jolanta Piecuch Prezes Stowarzyszenia Sąsiedzkie Włochy, akcentuje ogromną wartość procesu uświadamiania obywateli – Obywatel powinien mieć pełną wiedzę co to są plany, że ma prawo złożyć wnioski. Obywatel powinien zainteresować się swoim otoczeniem, wszystkim by się łatwiej żyło, gdyby obywatele wiedzieli że mają obowiązki, a nie że jak się źle dzieje, to zawsze znajdzie się jakiś winny, tylko nie on sam. Potem są nerwy i zgrzytanie zębami, że mu “zaplanowali” coś z czym nie da się żyć. A on po prostu nie wie, że właśnie planują, i że on jeśli ma jakieś oczekiwania lub własne zamiary, to powinien je złożyć, aby sprawdzić, czy będzie mógł je potem zrealizować.

Finał

Jak zakończy się ta akcja, dowiemy się za miesiąc. Do końca marca każdy może oddać głos pod petycją. Później zostanie ona przekazana w ręce prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska oraz ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Myślę, że z pozycji zabieganego obywatela, warto na chwilę się zatrzymać, zastanowić i w oparciu o materiały dostępne na stronie akcji opowiedzieć sie po którejś ze stron.

Zdaję sobie sprawę, że organizatorzy nie będą mięli łatwego zadania. Społeczeństwo obywatelskie w naszym kraju dopiero raczkuje, ludzie często nie zdają sobie sprawy jak wielką moc ma ich głos. A w tym przypadku głosy świadomych problemu obywateli mogą mieć siłę, jakiej nie mają pieniądze wszystkich developerów razem wziętych…

Warto zajrzeć na stronę akcji pod adresem: www.petycja.org.pl

Autor artykułu: Barbara Stankiewicz

Spróbuj swoich sił w monodramie!

March 6th, 2008

Jeśli kochasz teatr, marzysz o występie na profesjonalnej scenie i chcesz zmierzyć się z zawodowcami, a ulubioną formą sceniczną jest monodram – to konkurs organizowany przez Teatr Konsekwentny w Warszawie jest właśnie dla Ciebie.

Już po raz szósty Teatr Konsekwentny zaprasza zawodowców i amatorów do udziału w Ogólnopolskim Przeglądzie Monodramu Współczesnego, którego celem jest wyłonienie najlepszych monodramów, powstałych w Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat. Jak podkreślają organizatorzy, Przegląd jest jedną z niewielu tego typu imprez kulturalnych w Polsce, które odrzuciły anachroniczny podział na zawodowców i amatorów!

W konkursie mogą uczestniczyć teatry zawodowe, instytucje kultury, organizacje pozarządowe i nieformalne oraz offowe grupy artystyczne.

Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest wypełnienie i przesłanie zgłoszenia oraz nagrania video spektaklu lub umożliwienie organizatorowi obejrzenia przedstawienia. Zgłoszenia do Przeglądu przyjmowane będą do końca marca br.

Rada Artystyczna powołana przez Organizatora dokona weryfikacji zgłoszeń i wyboru uczestników konkursu. Prezentacje odbywać się będą na dwóch scenach teatru Stara ProchOFFnia przy ul. Boleść 2 w Warszawie w dniach od 18 do 20 kwietnia 2008 roku. Informacje o nich z pewnością pojawią się też w niniejszym serwisie.

W ramach prezentacji pozakonkursowych widzowie obejrzą spektakle nagrodzone w poprzedniej edycji Przeglądu: “Verę” Macieja Adamczyka z teatru “Porywacze ciał” z Poznania i “…syna” Michała Siegoczyńskiego w wykonaniu Żanetty Gruszczyńskiej-Ogonowskiej z Bałtyckiego Teatru Dramatycznego z Koszalina oraz niemal klasykę monodramu współczesnego – spektakle: Jana Peszka “Scenariusz dla nieistniejącego, ale możliwego aktora dramatycznego” oraz Bronisława Wrocławskiego “Sex, drugs and rock’n roll”.

Formularz zgłoszeniowy oraz regulamin konkursu znajdują się na stronie internetowej : www.przegladmonodramu.of.pl

Autor artykułu: Lidia Raś

Zmarł Gustaw Holoubek

March 6th, 2008

Gustaw Holoubek, wybitny aktor i reżyser miał 85 lat (ur. 21 kwietnia 1923 w Krakowie). Był m.in. pedagogiem, posłem na Sejm PRL VII i VIII kadencji, senatorem I kadencji.

Poniżej publikujemy materiał o Holoubku z “Dziennika Bałtyckiego” zrealizowany z w 60 rocznicę obecności aktora
na scenie.

***
Teatr nie jest wszystkim, tylko życie jest ważne

- Z lekką domieszką patosu mógłbym powiedzieć, że częściej dziękowałem Panu Bogu, niż o cokolwiek prosiłem – mówi Gustaw Holoubek.

Jako aktor debiutował 60 lat temu – 1 marca 1947 roku rolą Charysa na scenie Teatru Dramatycznego w Krakowie w sztuce Stefana Flukowskiego „Odys u Feaków“.
Krakowianin z urodzenia, podbił Warszawę w 1958 roku rolą sędziego Custa w sztuce „Trąd w pałacu sprawiedliwości“. Znany krytyk Jan Kot pisał o nim zachwycony: Nie jest piękny. Ma tylko cudowne oczy, bardzo jasne, które czasami wydają się niebieskie, a czasami bardzo zielone.

- Do kogo jest podobny? – zastanawiała się przed laty Maria Czanerle, autorka książki o aktorze. – Jego postać jest jak znak zapytania. Plecy tworzą łuk z pochyłością głowy. Ręce zwisają jak u debiutanta. Oczy stanowią punkty magiczne.

Gustaw Holoubek tłumaczy, że intensywność spojrzenia to efekt… wady wzroku.
Jest jedną z najznakomitszych postaci polskiego kina i teatru. Grał Fantazego, Leara i Hamleta. Stworzył wiele wybitnych kreacji, ale zachwycił też jako niezapomniany, pełen ciepła profesor Tutka.Najwię kszym przeżyciem teatralnym była dla Holoubka rola Gustawa-Konrada w pamiętnych „Dziadach“ z 1967 roku, w reżyserii Kazimierza Dejmka w Teatrze Narodowym. Przedstawieniu zdjętym przez cenzurę.

- Teatr wziął się z ludzkiej tęsknoty za inną egzystencją, z marzenia – powiedział kiedyś Holoubek. – Sensem aktorstwa jest dawanie. Widz przyszedł do teatru po wzruszenie, po wiedzę o samym sobie.

Trudno określić, na czym polega fenomen jego aktorstwa. Zagra każdą rolę, z wyjątkiem amantów i hetmanów, każdą rolę, w której będzie choć cień dwuznaczności, paradoksu, groteski lub tragizmu. Czaruje widzów; nie musi mieć maski ani kostiumu. Wystarczy, że leciutko skręciwszy głowę, spojrzy na widownię i zacznie mówić swoim metalicznym, magnetyzującym głosem.
Jerzy Timoszewicz, historyk teatru, uważa, że Holoubek: Nawet tekst literacko drugorzędny potrafi podnieść – głosem. Sposób mówienia jest istotą jego aktorstwa. Najdziwniejsze, że ma złą dykcję. Sam się przyznaje, że sepleni.

- Fenomen Gustawa można wytłumaczyć tylko poezją – mówi Tadeusz Konwicki. – To, co nas czaruje, czego usiłujemy szukać w oczach, głosie, inteligencji, jest poezją, która na nas bardzo mocno działa. Odrywa nas od powszedniości, budzi jakieś przeczucia, unosi na wyższe piętro…
Gustaw Holoubek żartuje, że: Najważniejsze w życiu to być wiernym sobie i nałogom. A jego nałogi to papierosy oraz miłość do teatru. W swojej autobiografii napisał, że: Teatr nie jest wszystkim, nie jest końcem świata. Jest pasjonującą przygodą – kapryśną, ryzykowną i gorzką. Lecz nie warto porzucać dla niej prawdziwego życia. Tylko życie jest ważne.

Grażyna Antoniewicz
Dziennik Bałtycki

Autor artykułu: Kamil Jakubczak

W nowym roku bez nowego dowodu nie będzie kolorowo

December 20th, 2007

Tłoczno zaczyna się robić w warszawskich urzędach dzielnicowych. Coraz więcej warszawiaków przypomina sobie o konieczności wymiany starych, książeczkowych dowodów, na nowe – plastikowe. A czasu jest coraz mniej. Wnioski o wydanie nowego dowodu możemy składać jedynie do 31 grudnia 2007 roku.

Rosną kolejki w miejscach przyjmowania wniosków po nowy dowód. Według Agnieszki Wrońskiej, po. Naczelnika Delegatury Biura Administracji i Spraw Obywatelskich dla Dzielnicy Mokotów, w całej Warszawie jest jeszcze ponad 100 tysięcy osób, które nie złożyły wniosków o wymianę dowodu. I chociaż starymi, książeczkowymi dowodami możemy posługiwać się jeszcze do marca 2008 roku, to musimy pamiętać, że ostatnie dni grudnia, to ostatnia szansa na to aby, udać się do naszego urzędu i złożyć wniosek o wydanie nowego dokumentu. Po 31 grudnia, wnioski nie będą przyjmowane, a nas mogą spotkać trudności w załatwianiu najprostszych spraw – takich jak odebranie listu poleconego lub załatwienie pożyczki w banku.

Co więcej, w ustawie o ewidencji ludności przewidziane są kary, dla tych, którzy nie wymienili dowodu – od grzywny do kary pozbawienia wolności na okres jednego miesiąca włącznie. – Na razie jednak nie wiadomo czy te kary będą stosowane – uspokaja Wrońska.

Zobacz rozmowę z Agnieszką Wrońską na temat dowodów osobistych, przeprowadzoną specjalnie dla Wiadomości24.pl.

Autor artykułu: Mateusz Aleksandrowicz